HomeMade
Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - Wersja do druku

+- HomeMade (http://sp-hm.pl)
+-- Dział: Forum Praktyczno-Techniczne HomeMade (/forum-1.html)
+--- Dział: Kuźnia pomysłów (/forum-21.html)
+--- Wątek: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach (/thread-335.html)

Strony: 1 2


Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ6RGK - 08-03-2010 12:37

Cześć,

Chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z krótkich testów ogniwa słonecznego. Temat trochę nie najlepiej przystaje do profilu listy, ale pomyślałem, że wszystkich operatorów QRP jak i fanów pracy w terenie może to zainteresować. Alternatywne źródła energii robią się „modne”, coraz więcej się o nich mówi, ale praktycznych realizacji ciągle niewiele.
Zadanie postawiłem sobie następujące: ląduję w „krzakach” gdzieś w terenie. Nie mam zasilania sieciowego, chcę mieć energię na pracę z radiem, ładowanie komórki (też radio Tongue), latarki, itd., itp.
W internecie znajdziecie wiele opisów elektrowni wiatrowych o mocy 1kW i więcej, ale takie śmigło ciężko się pakuje do plecaka Confused
Podobnie z panelami słonecznymi – zestaw na domek jednorodzinny, bez problemu, ale coś małego i przenośnego – zapomnij.
W końcu trafiłem na stronę firmy http://www.flexcell.com/ Mają w swojej ofercie coś co się nazywa Sunpack i jest elastycznym (rolowanym) panelem słonecznym.
Żona popatrzyła na mnie jak na idiotę, ale już się przyzwyczaiła do moich „popapranych” pomysłów. 7W panel wylądował na oknie. Big Grin
Rozwiązanie jest nieźle przemyślane. Panel posiada wyjście w postaci gniazda zapalniczki samochodowej. W komplecie dostajemy zasilacz impulsowy 5V (wbudowany we wtyczkę) wraz z kompletem przeróżnych końcówek (USB, tel. kom. różnych firm, iPod, etc.). Szczegółowe parametry techniczne są tutaj: http://www.flexcell.com/images/Consumer/sunpack_fiche_new.pdf
OK, obrazki fajne, ale ja w obrazki nie wierzę. Panel kupiłem kilka tygodni temu, więc na razie miałem możliwość testowania go wyłącznie na zimowym słońcu, które nie jest zbyt gorące Cool
W dzień pochmurny – kicha zupełna. Nic z panelu nie wyciągniemy, przynajmniej nic, ponad 12V, bo testów przy niższych napięciach jeszcze nie robiłem. Napięcie na wyjściu między 6V a 10V.
Panel jest fabrycznie wyposażony w szeregową diodę, więc bez zastanowienia podłączyłem go do akumulatora żelowego. Czekamy na słońce… czekamy… czekamy… czekamy... dlaczego nie urodziłem się na południu! Tongue
Coś drgnęło! Ooooo, ładuje Big Grin
W słoneczny dzień – w południe – przez podwójną szybę okienną (na mróz mnie nikt nie wygoni), doszedłem do 400mA prądu ładowania – akumulatora, który był już nieźle podładowany. Napięcie >13V. Bez obciążenia >20V. Funguje.
Teraz sprawdzimy, jak działa ładowanie różnych sprzętów AGD i RTV Tongue
Wszystkie ładowarki (samochodowe) bez problemu znosiły podłączenie do akumulatora, ale to nie dziwi. Ja chciałem im zrobić świństwo i podłączałem je bezpośrednio do panelu, bez bufora.
Tel. kom. firmy „x” podłączony bezpośrednio do panelu dał się naładować. Odtwarzacz MP3 firmy „y” zgłupiał do reszty, powiesił się kilka razy i generalnie rzecz biorąc stracił w moich oczach resztki szacunku. Ładowarka akumulatorów NiMH, powiedziała że mam się cmoknąć w pukiel i z takim źródłem energii pracować nie będzie wcale – nawet nie wystartowała. Undecided
Mówiąc poważnie, to 400mA to po prostu za mało dla wielu ładowarek. Wydaje się, że bufor w postaci małego akumulatora żelowego jest w tym przypadku niezbędny.
Na razie zakończyłem testy – czekam na lepszą pogodę – czyt. więcej słońca.
Jeżeli macie jakieś ciekawe pomysły, jak ten panel jeszcze „pomęczyć”, piszcie – chętnie wprowadzę w życie rozmaite pomysły. Cięcie żyletką odpada. Big Grin

W tzw. "międzyczasie" mój wzrok padł na śmigła modelarskie. Niektóre są całkiem duże (30-40cm). Firma Shimano ma w ofercie fajne dynama, które instaluje się w piaście przedniego koła. Ciekawe co by było gdyby jedno podłączyć do drugiego? Ale to już chyba dyskusja na inne forum - admin mnie pogoni! Smile

Pozdrawiam
Łukasz


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ3VAZ - 02-03-2011 8:42

Witam serdecznie.
Widze, ze wkraczamy w swiat "zielonego radia".
Sam w ostatnich dniach wzialem sie za ogniwa sloneczne. Zakupiony pakiet 36 ogniw, a kazde notowane na 1.5V / 3.5A. Mozna w ten sposob zestawic baterie 3 x 12 szeregowych ogniw co powinno zaowocowac na max. 18V/~10A. Wlacznie z prostym ukladem ladowania i zelowym akku powinny wystarczyc, aby zasilic qrp w czasie wyprawy w teren.
W realizacji jest takze uklad zasilania w oparciu o generator mechaniczny. W tym miejscu rowniez czesc rowerowa, tyle, ze nie dynamo, a silnik. Silnik w postaci piasty rowerowej. Notowany na 36V/250W. Nie do konca jest mi znany zakres obrotow do osiagniecia ok.36V jednak nie moze byc za wysoki skoro pracuje w rowerku bez przelozenia. Majac taki "generator", kwestia zastosowania go to juz sprawa inwencji tworczej zainteresowanego. Ja widze go jako podstawe wiatraka lub kola wodnego podczas odrzanskich wypraw na rybki.
Postaram sie wrzucic wkrotce jakies konkretne wyniki pomiarow i prob.
Vy 73 de Darek SQ3VAZ/ON4VAZ


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SP2QCA - 02-03-2011 10:14

hej,

możesz podać koszt tych paneli i silnika, oraz link do źródła gdzie je kupowałeś?

pozdrowienia
Artur sp2qca


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SP3NYF - 02-03-2011 12:31

Darku, dołączam się do pytania Artura.
Też mnie interesują te dane. Przymierzam się do jakichś działań na tym polu.


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ3VAZ - 02-03-2011 14:38

Witam
Zadna tajemnica. Ogniwa sciagniete z http://stores.ebay.co.uk/KnowYourPlanet?_trksid=p4340.l2563
Zapewne sciagne ich wiecej po probach bo planuje je zastosowac przy kempingu ( ktory narazie tylko ...kupuje... ).
Silnik zas od jakiegos zapalonego mechanika rowerowego w Belgii. Mial dwa do sprzedania bo mu do jakiegos rowerowego projektu nie podeszly.
Mozna zalapac sie czasami na dobra okazje na ebay-u. Moze jedyny plus dla mnie to to, ze konto w Euro wobec czego nie odczuwam "kosztow bankowych" w rozliczeniach miedzynarodowych.
Ponizej fotka silnika.
Pozdrawiam
Darek SQ3VAZ/ON4VAZ


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ9MDD - 02-03-2011 21:12

Witam, to i ja dorzuce swoje trzy grosze...
Niedawno zakupiłem za około 110PLN (netto) Panel słoneczny 10W, produkcja chinska dla polskiej firmy (actionenergy jeśli ktoś będzie szukał).

Dane techniczne:

Kod:
Moc maks. [Pmax] 10 W
Napięcie nominalne [U] 12 V
Napięcie maks. (jałowe) [Uoc] 21,0 V
Napięcie w punkcie mocy maks. [Um] 16,8 V
Prąd zwarcia [Isc] 0,68 A
Prąd w punkcie mocy maks. [Im] 0,60 A
Wymiary [mm] 354x276x25
Waga 1,5 kg

Testowałem ładując accu 12V 1,3Ah przy lekko zamglonym słoncu prąd ładowania 400mA

Teraz się zastanawiam nad jakimś układem do ładowania akumulatora, jest sporo regulatorów fabrycznych. Może jednak ktoś ma jakieś doświadczenie z projektowaniem takiej elektroniki?

[attachment=2647]


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ3VAZ - 02-03-2011 22:00

Panie Ryśku,
w odpowiedzi na pytanko podrzuce taki link:
- http://www.solorb.com/
Jak do przemienniczka powinno śmigać.
Ja pokładam w ich układach nadzieję na współprace z moim panelkiem.
W projektach mają kilka prostych rozwiązań - tak standardowych na np: LM317 jak i impulsowych. Co najważniejsze łatwe do odwzorowania. Ja do swojego panela dorzucam SPC3 od nich - dzisiaj przyszła płytka i elementy ( niestety poza domem nie mam pełnych zdolności żeby coś pomajsterkować).
Zajrzyj też tutaj:
- http://www.solorb.com/elect/solarcirc/buckreg1/index.html
Wręcz aplikacyjne rozwiązanie jako zasilacz do elektroniki przemiennika i drugi taki dla radyjek. Jak trzeba więcej prądu - LM2676-ADJ z niewielkimi zmianami elementów.
Pozdrawiam
Darek


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SQ9MDD - 19-04-2011 14:01

Widzę że jednak sporo osób stosuje gotowe rozwiązania.
Znalazłem na YT film kolegi WA4MNT który ma fajny zestaw do pracy terenowej, warto rzucić okiem.
http://www.youtube.com/watch?v=pEfrL9OieAk&feature=player_embedded

Znalezione na stronie Hack a Day


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SP9MRN - 19-04-2011 15:45

Swego czasu ktoś przywiózł do Jerzmanowic generator termoelektryczny. Nie jest co prawda tak ortodoksyjny jak TGK1 na lampie naftowej, ale ciekawy.
Zalączam zdjęcia. Czy ktoś zna autora i wie coś o konstrukcji/wydajności?

Na kolejnych zdjęciach sovietskaja przetwornica TGK (chyba "3"). Wg Wojciechowskiego były stosowane do radiostacji "Urodzaj", Żarzenie prosto ze stosu, anodowe przez przetwornicę wibratorową.

MAc
mrn
[attachment=2854][attachment=2855][attachment=2859][attachment=2860][attachment=2861][attachment=2862][attachment=2863]


RE: Green Power czyli jak zasilić radio w krzakach - SP2JQR - 01-05-2011 8:54

Na dzisiejsze czasy robienie termobaterii przez spawanie lub zgrzewanie termopar tak jak w TG-1 ...TG-3 jest anachroniczne i mija się z celem.
Do budowy termoogniwa w dzisiejszych czasach należy użyć łatwo dostępnych modułów Peltiera. Należy zapewnić odpowiednio równomierny rozkład temperatury zarówno po stronie dostarczania ciepła jak i chłodzenia. Jak pokazały moje doświadczenia nie jest to wcale takie proste, szczególnie wtedy gdy źródło ciepła jest punktowe, np. lampa naftowa.
Trzeba też pamiętać o bardzo małej sprawności takiego źródła zasilania - wynosi ona około 4%. Całe urządzenie należy więc raczej projektować jako źródło ciepła i światła, czyli grzejnik, a opcję wytwarzania prądu jako dodatkową funkcję. Wrzucam tu pomysł zasilania pompy CO z ogniw Peltiera zainstalowanych na kaloryferach ( nie przy rozruchu).
Z dużej lampy naftowej o mocy grzejnej 500W uzyskiwaliśmy około 10 - 15W mocy. co wystarcza do zasilania małego TRXa QRP. Mamy oświetlenie, ogrzewanie i trochę prądu a zasilanie w przeciwieństwie do agregatu jest wyjątkowo ciche.
Wniosek z budowy doświadczalnego termogeneratora - zwykły agregat chociaż głośny jest znacznie sprawniejszy i może dostarczać o wiele większej mocy!!! Warto więc chyba bardziej skupić się nad sposobami idealnego wyciszenia klasycznego agregatu niż budować tak mało sprawne źródła prądu jakim są termoogniwa.
W specyficznych jednak warunkach, gdzie trzeba zapewnić jednocześnie ogrzewanie, np podczas zimy w małym domku bez prądu takie dodatkowe źródło prądu wydaje się być bardzo sensowne, szczególnie, gdy zasilanie ma być na stałe. Można wówczas dobudować do pieca odpowiednie zestawy z modułami Peltiera.

Aprpopos ładowarek słonecznych to w większości przedstawionych schematów, prawie żadna z nich nie ma kontroli punktu mocy maksymalnej. Kontrola taka polega na utrzymywaniu na wejściu ładowarki słonecznej stałego napięcia wynoszącego dla większości ogniw 12-voltowych około 17V napięcia. Przy tym napięciu ogniwa słoneczne dają najwięcej mocy. Napięcie baterii słonecznej bez obciążenia wynosi 21V. Podłączenie wprost do akumulatora poprzez klucz na mosfecie powoduje dwa rodzaje dodarkowych strat:
1. brak transformacji punktu mocy maksymalnej do parametrów ładowanego akumulatora - taką transformację zapewni zwykła przetwornica impulsowa. Stosując ją uzyskamy dodatkowo około 15 - 20% więcej energii.
2. Zastosowanie przetwornicy nie zapewnia jeszcze kontroli punktu mocy szczytowej baterii słonecznej ponieważ zarówno oświetlenie jak i stopień naładowania akumulatora jest różne w czasie. W baterii słonecznej zmienia się przede wszystkim jej oporność wewnętrzna, ale przy słabym oświetleniu także SEM i punkt mocy szczytowej. Problem jest niebanalny, bo stosując bardziej rozbudowane schematy regulatorów możemy uzyskać do 30% więcej mocy z danej baterii słonecznej