Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zasilacz do RBM1 i R311
SQ9HHU Offline
Bartek
*

Liczba postów: 49
Dołączył: 05-09-2010
Post: #1
Zasilacz do RBM1 i R311
Witam,wrzucam schemacik do ww. cacek.Może się komuś przydać .Bardzo fajnie się u mnie spisuje.Opornik między -245 a -2,5 jest niezbędny do pracy AM na RBMce.


Załączone pliki Miniatury
İmage
10-06-2011 9:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9HHU Offline
Bartek
*

Liczba postów: 49
Dołączył: 05-09-2010
Post: #2
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
A oto zdjęcia zasilacza.Jakość nie najlepsza bo telefonem,no ale cos tam widaćSmile


Załączone pliki Miniatury
İmage İmage
21-06-2011 9:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ANDYH Offline


Liczba postów: 3
Dołączył: 29-06-2011
Post: #3
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Zasilacz niestety niebezpieczny, żadnego zabezpieczenia przed zwarciem napięcia anodowego.
21-07-2011 11:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9HHU Offline
Bartek
*

Liczba postów: 49
Dołączył: 05-09-2010
Post: #4
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Nie rysowałem zabezpieczeń bo raczej logiczne jest ze trzeba je stosować.Układów zabezpieczeń jest sporo,od prostego bezpiecznika do rozbudowanych układów elektronicznych,więc pole do popisu kolega ma duże.
Wychodzę z założenia ze jeżeli ktoś potrafi zbudować taki prosty zasilacz to i musi znać musi znać prostote jego zabezpieczenia.
21-07-2011 17:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP5RF Offline
Robert
****

Liczba postów: 336
Dołączył: 13-03-2010
Post: #5
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Fajny ten zasilacz ale przerażająco wielki w stosunku do mocy jaką oddaje Wink

Sam zrobiłem kiedyś taki sam (dosłownie, ten sam ruski schemat!!) i w tej samej pancernej skrzynce - po zasilaczu do FM-302. Jak zobaczyłem jaki to kawał mela to zrobiłem inny. U faceta na Wolumenie zamówiłem transformator typu EI z u wyj. 250V/80V/2,5V. Był całkiem mały bo to radio łącznie pobiera raptem kilka wat, a sprawę jakości napięcia załatwiły 4 małe prostowniczki scalone i 4 kondensatorki. Jedynym większym elementem był opornik. Całość była w zgrabnym plastikowym pudełku i po dłuższej pracy była lekko ciepła... nie wiem czy ważyła 0,4 kg czy nie....

Potem radyjko sprzedałem.....

Pozdr!

73 Frycz SP5RF
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2011 8:53 przez SP5RF.)
22-07-2011 8:51
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9HHU Offline
Bartek
*

Liczba postów: 49
Dołączył: 05-09-2010
Post: #6
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Zasilacz faktycznie nie jest współmierny do poboru mocy z RBM1 a tym bardziej z R311,no ale budowałem go z tego co miałem w swoich zapasach.Jest tez dla mnie prototypem bo częsć napięcia żarzenia jest odwzorowana z fachowej literatury (bodajże ze Swiata Radio ale nie pamietam).Natomiast obie czesci nap.anodowego sam wydedukowałem,bo inne typy zasilaczy publikowane w różnej literaturze nie działały z rbm-ką dobrze(brum i przeważnie pływała częstotliwość).Układ który jest powyżej,zapewnił mi dopiero "bateryjne zasilanie".
24-07-2011 15:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP1CWL Offline
Stanisław
**

Liczba postów: 88
Dołączył: 27-07-2011
Post: #7
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Zasilacz publikowany w Ś.R. był wykonany prze zemnie ,był tylko jeden prostownik a napięcie uzyskiwało się na stabilizatorze lampowym i w minus napięcia był wstawiony miliamperomierz 40 mA który pokazywał pobierany
prąd przy nadawaniu i odbiorze.Prostownik do zasilania żarzenia lamp spisywał się świetnie ,tylko należałoby trochę zredukować napięcie z 6,3v do 5v bo na stabilizatorze wydzielała się zbyt duża moc i się bardzo grzał.
04-08-2011 12:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9HHU Offline
Bartek
*

Liczba postów: 49
Dołączył: 05-09-2010
Post: #8
RE: Zasilacz do RBM1 i R311
Pamiętam ten zasilacz,właśnie na jego bazie zrobiłem część do żarzenia.Chciałem zrobić całość ale nie miałem stabilitrona.Teraz taki mam i mam zamiar zrobić jeszcze jeden zasilacz na jego bazie.Co do grzania sie stabilizatora przy zasilaniu go z 6V to u mnie ten problem nie występuje,radiator po wielogodzinnej pracy jest lekko ciepły.Ale faktycznie,aby sprawność uzyskać jak największą warto zjechać napięciem z trafoka do 4-4,5V.
07-08-2011 12:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości