Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fenomen homodyny
SP9FKP Offline
Piotr
*****

Liczba postów: 1,004
Dołączył: 28-06-2009
Post: #1
Fenomen homodyny
Chyba każdy, kto miał okazję posłuchać na pasmach amatorskich via współczesną homodynę, doznał podobnych do moich wrażeń. Niesamowitej czystości, "głębi" i "przejrzystości" odbieranych sygnałów. Niektórzy słuchacze wspominali też o "dynamice" i "zrównoważeniu" brzmienia. Pamiętam, że podobnie zachwycony byłem, gdy po raz pierwszy usłyszałem Drake TR4. Choć podobnie, to jednak nie tak samo. Zastanawiając się nad tym fenomenem, doszedłem do wniosku, że "winnych' temu jest kilka cech, które "wspólnie i w porozumieniu" współtworzą to wspaniałe brzmienie.
I tak kolejno, choć niekoniecznie w należytym porządku:
1. nieco szersze niż standardowe pasmo. "Klasyczny" transiwer zazwyczaj przenosi pasmo 300-2700 Hz, czyli 2.4 kHz, ostro opadające na obu krańcach pasma akustycznego. Odpowiedzialny jest za to filtr kwarcowy, o bardzo stromych i symetrycznych zboczach. W przypadku Pielgrzyma, zbocze od strony niskich częstotliwości jest dużo bardziej łagodne i dzięki temu "basy" nie są tak skutecznie wycięte, podobnie w transiwerze US5MSQ,
2. filtr kwarcowy o dużej dobroci charakteryzuje się gwałtownymi zmianami fazy w paśmie przepustowycm. Wiąże się to z wysoką dobrocią stosowanych elementów kwarcowych i bardzo wąskim pasmem przenoszenia, stosunkiem częstotliwości skrajnych filtru. Nasze ucho jest bardzo wrażliwe na zależności fazowe w paśmie akustycznym,
3. w przypadku homodyny z detektorem/mieszaczem przesunięcie widma sygnału następuje na najniższym możliwym poziomie sygnału, tuż za anteną. Zniekształcenia intermodulacyjne są najmniejsze z możliwych i zdecydowanie mniejsze od demodulatorów umieszczonych na końcu toru p.cz., gdzie sygnał ma już poziom kilkuset mV,
4. nawet kilka filtrów kwarcowych i innych , wtrąconych w tor odbiorczy, nie jest w stanie odiltrować szumów "wstrzykniętych" przez kilkukrotne mieszanie z lokalnymi heterodynami. Dlatego transiwery z pojedynczą przemianą, brzmią lepiej niż te z wieloma,
5. odmienna charakterystyka ARW. Skuteczne tłumienie tętnień detektora ARW, która realizowana jest z sygnałów m.cz. wymusza zastosowanie dłuższej stałej czasowej, co zwłaszcza dla SSB skutkuje wyrównaniem sygnału w przerwach między sylabami, w stosunku do typowej ARW "fabryczniaka".
Pewnie można się doszukać jeszcze innych przyczyn, na co liczę pisząc ten tekst, lecz te, o których wspomniałem wydają mi się najistotniejsze.
19-05-2010 19:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ1GYQ Offline
Andrzej
****

Liczba postów: 405
Dołączył: 18-06-2009
Post: #2
RE: Fenomen homodyny
Witam

Ujołeś to jak prawdziwy audiofil :-) faktycznie coś w tym jest.

Pozdrawiam

Andrzej
19-05-2010 20:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HM_DIPOL Offline
Heniek
***

Liczba postów: 172
Dołączył: 27-04-2010
Post: #3
RE: Fenomen homodyny
Moje początkowe nastawienie do homodyn było mocno sceptyczne, bazowało na doświadczeniach z prostymi urzdzeniami z lat 70-tych. Kiedy usłyszałem sygnał z Piligrima to mnie "zamurowało", myślałem że to jakiś żart, że w pudełku siedzi profesjonalna fabryka z 3-ma pośrednimi i "furą filtrów" kwarcowych. Kolega musiał rozebrać radio bo nikt ze słuchających nie wierzył że to tylko homodyna. W jednej chwili mit o niedoścignionej jakości fabrycznych urządzeń z pełną obsadą filtrów kwarcowych legł w gruzach a w podświadomości słyszałem tylko jedno, muszę zbudować takie radio. Ten fakt nakłonił mnie do powrotu do homemade.
Piotrze, Twoja ocena współczesnych homodyn jest przekrojowa i trudno coś więcej dodać. Za wysoką jakość sygnału odpowiada również powszechne stosowanie w nowych homodynach cyfowych mieszczy na kluczch które mają bardzo dobre parametry, dużą dynamikę oraz odporność na silne sygnały. Brak wielokrotnych przemian oraz formowanie sygnału na małej częstotliwości dają tą wyjątkową soczystość, barwę i głębię akustyki. Kto ma wątpliwości po prostu musi posłuchać jednej z poprawnie wykonanych homodyn.
Pozdrawiam Henryk
19-05-2010 20:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP2QCA Offline
Artur
****

Liczba postów: 341
Dołączył: 22-06-2009
Post: #4
RE: Fenomen homodyny
O jakości sygnału pisał już prekursor homodyn Rick KK7B w swoim artykule o R1 - jest dostępny na sieci, wystarczy podać KK7B+R1
Tylko że Rick nie analizował przyczyn tego zjawiska.


pozdrowienia
Artur sp2qca

A propos notatki administratora - nie pomyślałem o tym Smile
Wstawiam lepszy załącznik.

Na stronie 27 w punkcie conclusion Rick napisał:
"Jak brzmi Classic 40? Jak nagrywarka CD nagrywająca sygnały CW bezpośrednio z eteru. [...]
Inne radia brzmią mniej więcej podobnie ale czystość sygnału i "prezencja" Classic 40 jest natychmiastowo rozpoznawalna. Natłok sygnałów CW brzmi jak muzyka a subtelne różnice w nadajnikach SSB są bezproblemowo rozpoznawalne. Nie ma "ptaszków", gwizdów i innych zakłóceń pochodzących od samego odbiornika."

to tak dla zachęcenia do homodyn Smile

Płytki są dostępne w http://www.kangaus.com/
Można było też kupić płytkę do R1 w Far Circuits (czy Fair Circuits?) za pare USD.

Opis R2 (odbiornik SSB) i nadajnika do R2 - w załącznikach.


Załączone pliki
.pdf  R1 - dobra jakosc.pdf (Rozmiar: 7.36 MB / Pobrań: 1664)
.pdf  R2.pdf (Rozmiar: 3.16 MB / Pobrań: 1574)
.pdf  R2 - nadajnik.pdf (Rozmiar: 1.15 MB / Pobrań: 875)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2010 10:26 przez SP2QCA.)
20-05-2010 2:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Klim_on Offline


Liczba postów: 4
Dołączył: 27-08-2010
Post: #5
RE: Fenomen homodyny
Gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć schemat homodyny, albo usłyszeć bezpośrednio z komputera jak ona odbiera na 7MHz, to zapraszam tutaj:
http://www.henwyd.republika.pl/TekstyHTML/Homodyna.htm
SP3JCG
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-08-2010 20:58 przez Klim_on.)
27-08-2010 20:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości