Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
SP4BK Offline
Karol
***

Liczba postów: 139
Dołączył: 09-12-2010
Post: #21
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Jasne że na pierwotne. Tak były ograniczane niektóre lutownice grzałkowe, robione na USA, a sprzedawane w Europie. Jednopołówkowe zasilanie to spadek o około 100V, więc i moc spadnie też podobnie (ok. połowy).
Z diodą to nie mój pomysł. Można też zastosować klasyczny " ściemniacz". Opis w załącznikach PE Nr 11-95.pdf i PE Nr 10-95.pdf, lub wersja do zabudowania w lutownicy. ( PE Nr 07-96.pdf)


Załączone pliki
.pdf  PE Nr 11-95.pdf (Rozmiar: 2.89 MB / Pobrań: 3758)
.pdf  PE Nr 10-95.pdf (Rozmiar: 3.08 MB / Pobrań: 1905)
.pdf  PE Nr 07-96.pdf (Rozmiar: 2.72 MB / Pobrań: 1764)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-11-2011 11:58 przez SP4BK.)
27-11-2011 11:58
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ6ADE Offline
Radjoamator.
****

Liczba postów: 485
Dołączył: 05-04-2010
Post: #22
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Temat jest o lutownicy transformatorowej.
Nie radzę robić takiej sztuczki z jakimkolwiek odbiornikiem z transformatorem
na 50Hz Smile

p.s.
Kto pamięta brzydką sztuczkę z watowaniem bezpiecznika w instalacji
budynku -> diodą ? Smile

tylko na FM UKF -> Just True Sound Hi-Fi Smile
27-11-2011 15:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9RFC Offline
Jerzy
*****

Liczba postów: 937
Dołączył: 02-07-2010
Post: #23
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
???????

73 JERZY SQ9RFC
27-11-2011 17:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9JXT Offline
Tomek
****

Liczba postów: 439
Dołączył: 05-04-2011
Post: #24
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
(26-11-2011 21:00)SP3NYF napisał(a):  Aha, czyli jest to ta sprytna obejma z blaszki?

Nie chodzi o obejmę, ale o sposób jej zamknięcia. Końce blaszki należy złączyć po uprzednim wygięciu ich o 90st i następnie zagiąć w połowie o 180 st i zaklepać na płasko.

(26-11-2011 21:00)SP3NYF napisał(a):  - możliwość zmiany mocy (niektóre z lutownic już mają przełącznik - dwie pozycje mocy) skokowo lub płynnie

Tak jak Kolega zaproponował, dioda w szereg z pierwotnym i przełącznik dwubiegunowy, który pozwoli załączać lutownicę z diodą w szereg albo bez diody czyli tradycyjnie. Będziesz miał regulację mocy 50% / 100%.
Inna możliwość, to wpięcie lutownicy poprzez ściemniacz dla tradycyjnych żarówek, do nabycia za piętnaście złociszy na "alledrogo". Taki z pokrętłem albo dotykowy - dobre i proste rozwiązanie. Wtedy masz regulację mocy płynna od 10%-99%.
PS:
Osobiście na ściemiaczu dodtykowym mam zrobioną regulację prądu w prostowniku do ładowania akumulatorów w samochodzie. Starczy ściemniacz+trafo+mostek i gotowy prostownikSmile





(27-11-2011 15:54)SQ6ADE napisał(a):  Temat jest o lutownicy transformatorowej.
Nie radzę robić takiej sztuczki z jakimkolwiek odbiornikiem z transformatorem
na 50Hz Smile
p.s.
Kto pamięta brzydką sztuczkę z watowaniem bezpiecznika w instalacji
budynku -> diodą ? Smile

Możesz rozwinąć temat, bo nie bardzo widzę związkuWink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2011 11:35 przez SQ9JXT.)
28-11-2011 11:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ6ADE Offline
Radjoamator.
****

Liczba postów: 485
Dołączył: 05-04-2010
Post: #25
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Inaczej podpowiem:
Zastanówcie się dlaczego przetwornice 12V na 220V 50Hz na klasycznych transformatorach z rdzeniem z permaloju są zbudowane w układzie przeciwsobnym.

tylko na FM UKF -> Just True Sound Hi-Fi Smile
28-11-2011 16:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ7OVV Offline
Kuba
*

Liczba postów: 21
Dołączył: 01-07-2010
Post: #26
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Nie rozumiem problemu za dużej mocy transformatorówki. Moja zrobiona w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku wciąż dzielnie służy mimo, że przez kilka lat pracowała zawodowo i przez wiele tal amatorsko. Ma 80W i ilość podanego ciepła się reguluje czasem grzania i tyle.
Co do nieszczęsnych śrubek (swoją urwałem bardzo szybko i przegwintowałem na M4). W następnej kupionej przeze mnie lutownicy pozakładałem śrubki M3,5 wykręcone z gniazdek instalacyjnych 220V. Dzo dziś używa jej mój syn i sobie chwali.

Co do preszpanu.... do kupienia w arkuszach w hurtowniach z dodatkami krawieckimi.

Pozdrówka
Kuba
10-12-2011 13:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP5LQV Offline
Andrzej
**

Liczba postów: 78
Dołączył: 21-03-2010
Post: #27
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Witam wszystkich , Bijecie piane na tem naprawy" Lutoli"-- "a moze taka śrubka albo inna śrubka " Cwiczenia proste jak świński ogon w kieszeni !! gwintujemy nowe śrubki , wkrecamy a jak sie nie da to delikatnie ucinamy te długie płaskowniki i znowu wiercimy , gwintujemy i działamy dalej !!! . Dla mnie najwazniesze jest temperatura jaką uzyskujemy na grocie !!! Najgorsze rozwiązanie jest -- stosowanie chińskiej QUPY w postaci ściemniaczy domowych ( u mnie po fascynacji zostały wyrzucone na śmietnik !!!!) proste pytanie dlaczego ????? ktoś podpowie jak ustabilizowac i jaką ma być prawidłowa temperatura lutowania -- czyli temperatura grota !!!-- tylko prosze nie każcie mi stosować ściemniaczy z jakiegos marketu !!!

no i tym optymistycznym akcentem Andrzej

czyli najleprza jest grzałka Smile
10-12-2011 16:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP4BK Offline
Karol
***

Liczba postów: 139
Dołączył: 09-12-2010
Post: #28
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Co prawda pisałem o modernizacji transformatorówki , ja jednak używam jej bez modyfikacji. Kiedyś miałem ( i jeszcze czasami używam ) lutownicy oporowej, no name o mocy 40W bez żadnej stabilizacji. Na moje potrzeby wystarczy.

A i tak, najlepszy sprzęt jaki kiedykolwiek używałem to ............ transformatorówka !!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2011 9:29 przez SP4BK.)
11-12-2011 9:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SQ9JXT Offline
Tomek
****

Liczba postów: 439
Dołączył: 05-04-2011
Post: #29
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
(10-12-2011 16:37)SP5LQV napisał(a):  Najgorsze rozwiązanie jest -- stosowanie chińskiej QUPY w postaci ściemniaczy domowych ( u mnie po fascynacji zostały wyrzucone na śmietnik !!!!) proste pytanie dlaczego ????? ktoś podpowie jak ustabilizowac i jaką ma być prawidłowa temperatura lutowania -- czyli temperatura grota !!!-- tylko prosze nie każcie mi stosować ściemniaczy z jakiegos marketu !!!

Przecież nikt nie każe Ci stosować chińskiego. Możesz sobie założyć polski RS-6 jak na zdjęciu. Sam takiego używam i działa bez zarzutu.


Załączone pliki Miniatury
İmage
11-12-2011 10:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP4HKQ Offline
Zdzisław SK!
****

Liczba postów: 490
Dołączył: 19-08-2009
Post: #30
RE: Naprawa i usprawnienia lutownicy transformatorowej
Panowie zakończmy ten temat bo pewno "pół świata " się z nas śmieje. Nie róbmy z "młotka i mesla" precyzyjnych narzędzi. Ja też używam transformatorówki gdy jest szybko potrzebna wyższa moc, ale nie każcie mi jej zamieniać w precyzyjną lutownicę. Zostały już omówione wszystkie możliwe jej naprawy, a temat ciągle wraca. Może naszą energię skierujmy do udzielania odpowiedzi w tematach technicznych, które coś wniosą w naszą wiedzę. Bo ciągle rozwijane są tematy nieistotne, takie BLE, BLE techniczne.
Nie bójmy się napisać nawet jakąś "głupotę" techniczną. Bo taki post zbulwersuje tego "co wie na pewno" i napisze jak jest naprawdę. A to już będzie z pożytkiem dla wszystkich.
Pewno ten mój post znowu wywoła burzę i przez kolejne 10 stron będzie "o czym" pisać. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza to proszę o odpowiedz na PW. Ja już w tym temacie nie zabiorę głosu.
11-12-2011 12:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości