HomeMade
Masakra na KF, zakłócenia - film - Wersja do druku

+- HomeMade (http://sp-hm.pl)
+-- Dział: Urządzenia nadawczo odbiorcze KF (/forum-62.html)
+--- Dział: Dyskusja ogólna (/forum-63.html)
+--- Wątek: Masakra na KF, zakłócenia - film (/thread-2370.html)

Strony: 1 2 3


RE: Masakra na KF, zakłócenia - film - SP5MET - 29-06-2015 12:48

Big Grin

Naświetliłem w kilku słowach lokatorce, poprzez domofon w czym jest problem.
To że kilku lokatorom w tym mi, posiadany przez nich OTV zakłóca odbiór radia. Pani potwierdziła iż faktycznie mają plazmę. Niestety jak zrozumiałem, obecna lokatorka jest matką właścicielki i przebywa tam tylko tymczasowo. Wcześniej mieszkanie było niezamieszkałe co tłumaczy brak zakłóceń. Prawna właścicielka ma skontaktować się ze mną telefonicznie. Przekazałem informację jakie mogą być dalsze konsekwencje i to co jest prawdą, że chciałbym pomóc żeby sprawę spróbować rozwiązać po sąsiedzku jako iż posiadam wiedze w tym temacie.

Czekam na telefon.

Co do skanera na sprzedaż to jasne. Jest na sprzedaż. ALBRECHT AE-200 czyli AOR AR-2000. Stan fabryczny AM,FM,WFM dowolnie. STAN FABRYCZNY! plus zasilacz i 3 anteny w tym magnesowa. Sorry za ten fragment HANDLOWY ale tylko odpowiadam na pytanie. Jak ktoś zainteresowany to proszę o piriva lub maila.

A radiopelengacją interesowałem się zawsze. Taką prawdziwą i trochę się tym bawiłem a nawet sporo. Jako ciekawostkę powiem Wam że dzięki temu złapany został kiedyś złodziej który kradł m.in. rowery. To był koniec lat 90tych. Tak po krótce tylko opowiem. W moim mieście rodzinnym na naszym osiedlu ginęły nagminnie rowery więc zastawiłem pułapkę. Nadajnik na 2m typu pikacz na kwarcu z powielaniem z jakiejś rosyjskiej książki dla radioamatorów. Kilka AKKU od wkrętarki schowany w rurze pod siodełkiem i ukryty włącznik. Ładowanie co tydzień. Anteną była właściwie masa roweru. Jak tylko zsiadałem z roweru nadajnik był uruchamiany. Jeździłem tak ze 2 miesiące wiedząc iż jakby został skradziony to jest drobna szansa na namierzenie bo miasto małe.
Chętnego na rower nie było i już planowałem zdemontować tą w sumie nielegalnie pracującą pluskwę. Pewnego dnia podjechałem pod sklep, tylko po chleb Smile Po wyjściu- roweru brak. Pamiętam że dobrego dostałem powera pędząc do domu po sprzęt do namierzania. Miałem wtedy jakiś model skanera radiowego UNIDEN Bearcat. Antena kierunkowa typu 4 kwadraty z drutu na drewnianej listwie (qubical quad?) czekała od dawna bo już bawiłem się nią wcześniej.
Trochę konsternacji i zdziwienia wprowadzałem łażąc z tym "wieszakiem" między blokami licząc na sygnał. Bez skutku, cisza. Próbę ponowiłem późnym wieczorem kiedy zaczęło się ściemniać (lato). Zaraz po wyjściu z budynku włączyłem radio i złapałem sygnał i to dość silny, idący z konkretnego kierunku.
Źródło sygnału w postaci mojego roweru odnalazłem w odległości jakiegoś kilometra ! Nowy właściciel mojego roweru wraz z kolegami opróżniali puszki na tyłach starego budynku, taka miejscowa melina pod niebem.
Szybki zwrot do najbliższej budki telefonicznej, 997 i po kilku minutach czekania miałem dwa partole na miejscu. Rower odzyskałem. Jak się okazało później, dzięki nadajnikowi jeszcze 5 innych osób odzyskało rowery znalezione u tego delikwenta w piwnicy. Do tego radia samochodowe i inne graty.
Medalu niestety nie dali Wink

Pozdrawiam

P.S. Właśnie dzwonił właściciel mieszkania. Jesteśmy umówieni. Za kilka dni zrobimy oględziny radiosiejnika. Potem się zobaczy co dalej.

-Pawle- to normalna reakcja każdego Kowalskiego i na taką liczyłem i taką też otrzymałem podczas rozmowy telefonicznej. Niestety UKE na pewno by się za to zabrała skutecznie bo zakłócenia są straszne. Wyjaśniłem, co jest prawdą z życia wziętą że nawet jeśli TV ma atest a producent się wyprze iż serwis stwierdził że wszystko OK i TV jest wg nich w porządku to finalnie, ostatni głos ma UKE i czasem jest to spory mandat i zakaz użytkowania takiego sprzętu. Słyszałem już takie historie.

Pozdrawiam


RE: Masakra na KF, zakłócenia - film - SP5MET - 03-07-2015 20:24

Małe podsumowanie dla zamknięcia tematu.

Dzięki uprzejmości właściciela i lokatorów byłem dzisiaj w mieszkaniu w którym znajduje się ten małolegalny, szerokopasmowy nadajnik w postaci TV plazmowego marki Samsung o przekątnej 52 cale. W mieszkaniu tym jest takie natężenie w.cz. że osobiście bym zrezygnował z oglądania TV :/

Na próbę pozakładałem na kablu antenowym i zasilaniu dławiki w postaci ramek ferrytowych z trafopowielaczy, przewlekając od 10 do kilkunastu zwojów kabla antenowego oraz zasilającego. Rdzenie przemierzyłem wcześniej NWT-7 i wyszło że powyżej 10 zwojów, tłumienie w interesujących zakresach jest wystarczające do ubicia wszystkiego co trzeba.

Teraz wnioski.
Syf który szedł na instalacje elektryczną i antenową w bloku został skutecznie ubity bo jest już niewykrywalny radiem obok mojego TV więc dławiki spełniły swoja rolę. Niestety na KF bez zmian, syf jaki był taki jest dalej. Antena łapie sygnał bezpośrednio z TV w mieszkaniu.
Na szczęście otrzymałem informację iż za 2 tyg. lokatorzy się wyprowadzą a Pan zabiera telewizor do siebie więc chyba będzie ok.

Tak więc jeśli TV plazmowy Waszych sąsiadów sieje to na nic kilo ferrytu na kablach. Tył tego konkretnego TV jest blaszany i pewnie ma za zadanie ekranować a obawiam się że wraz z ekranem stanowi antenę nadawczą.
Zapomniałem spisać modelu tej plazmy ale właściciel mówił że to starszy model.

Naprawdę taki TV w okolicy to koniec radia KF .

Pozdrawiam !